Zatrzymali intruza, którego zauważył sąsiad...
Policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który miał wtargnąć na posesję sąsiadów przy ulicy Rybnickiej w Żorach. Zgłaszający nie tylko zauważył podejrzaną osobę, ale również wskazał ją policjantom, którzy zastali 44-latka nadal na terenie posesji. Okazało się, że mężczyzna wykorzystał nieobecność właścicieli, którzy wyjechali na wakacje, i dostał się do ich domu przez okno łazienkowe.
Do zdarzenia doszło w środę 12 sierpnia około godziny 8.00. Zgłaszający zauważył, że na posesji sąsiadów, których nie było w domu, przebywa obcy mężczyzna. Natychmiast powiadomił Policję, a po przyjeździe patrolu wskazał policjantom, gdzie znajduje się intruz.
Mundurowi szybko ustalili, że mężczyzna nie znalazł się na posesji przypadkiem. Wykorzystując kosz na śmieci, dostał się do okna łazienkowego, a następnie wszedł do budynku. Co więcej, nie zamierzał najwyraźniej opuszczać domu z pustymi rękami – wewnątrz policjanci znaleźli również worki z zakupami, które wcześniej przyniósł tam 44-latek.
Właściciele posesji przebywali w tym czasie na wakacjach. 44-latek, który był już wcześniej notowany przez Policję, został zatrzymany.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest dobra relacja z sąsiadami i wzajemna czujność. Przed wyjazdem warto zadbać o odpowiednie zabezpieczenie domu – zamknąć wszystkie okna i drzwi, nie zostawiać kluczy w łatwo dostępnych miejscach, a także poprosić zaufaną osobę o zwrócenie uwagi na posesję. Dobrym rozwiązaniem jest również czasowe wstrzymanie dostarczania korespondencji czy ulotek, aby nie sygnalizować nieobecności domowników.
Warto pamiętać, że bezpieczeństwo naszego mienia to także odpowiedzialność całej sąsiedzkiej społeczności. Zwracajmy uwagę na nietypowe zachowania i osoby pojawiające się na posesjach sąsiadów. Nie przechodźmy obojętnie obok sytuacji, które mogą budzić niepokój – w razie podejrzenia zagrożenia powiadommy Policję. Taka postawa doskonale wpisuje się w kampanię „Widzisz – Reaguj”.
W tym przypadku czujność sąsiada i szybkie powiadomienie Policji sprawiły, że właściciele mogli spokojnie spędzać wakacje, a nieproszony gość nie zdążył długo „rozgościć się” w ich domu.
