Policyjne pasje

Policjant z Żor w szeregach Pokojowego Patrolu WOŚP

Żorski policjant z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego już niebawem wystąpi w szeregach Pokojowego Patrolu na jubileuszowym 20. Przystanku Woodstock. Sierżant sztabowy Łukasz Rzymanek został właśnie absolwentem Centrum Wolontariatu Uniwersytetu WOŚP mieszczącego się w miejscowości Szadowo-Młyn. Jest jednym z setek wolontariuszy, którzy niosąc pomoc innym poświęcają bezinteresownie swój wolny czas.

Sierż.szt. Łukasz Rzymanek na codzień patroluje ulice Żor. Jest niezwykle barwną postacią. Każdą minutę życia poświęca swoim szerokim pasjom. Cechuje go niespotykana potrzeba niesienia pomocy innym i stawiania czoła nowym wyzwaniom. W tym roku postanowił zasilić szeregi Pokojowego Patrolu WOŚP. Wypełnił formularz, zapłacił wpisowe i wkrótce otrzymał zaproszenie na szkolenie.

Na Mazurach spędził 3 dni. Kiedy wspomina ten czas żywo opowiada o niepowtarzalnej atmosferze i niezapomnianych chwilach. Już od pierwszego dnia wolontariusze musieli wykazać się nie lada wytrwałością oraz umiejętnością współdziałania. Podzieleni na kilka grup, przystępowali do kolejnych trudnych zadań. Po zbiórce w umówionym miejscu, przez kilka godzin, pokonywali pieszo trasę do Uniwersytetu WOŚP. W tej samej odzieży, w ulewie i gradobiciu maszerowali przez las, zdobywali pokarm, w błocie z zawiązanymi oczami i ciężkim ekwipunkiem zmierzali w kierunku Szadowa-Młyn. Aby przedostać się do Centrum Wolontariatu nejpierw zmuszeni byli w 15 minut zbudować tratwę i przepłynąć na niej rzekę. Przez kilka godzin dźwigali uprzęże, kaski, 4-metrowe deski, 50-litrową beczkę, drewnianą skrzynię, skrzynki na napoje, drewniany pałąk, dętkę od traktora i ... kucyka na biegunach. Ten ostatni był maskotką drużyny, o którą wszyscy zobowiązani byli przez całą wyprawę się troszczyć. Kiedy dotrali na miejsce przywitał ich Jurek Owsiak. Chwilę później, po kąpieli pod bieżącą wodą z ogrodowego węża i przebraniu w unikatowe, czerwone koszulki cała ekipa, bez chwili wytchnienia przystąpiła do dalszych zajęć.

W ciągu trzech dni spędzonych w krainie jezior, policjant z Żor, uczestniczył w zajęciach z pierwszej pomocy przedmedycznej obejmujących teorię i praktykę według amerykańskich standardów medycyny ratunkowej. Pomyślnie zdał egzamin i uzyskał certyfikat. Z Mazur wrócił nie tylko z nowymi doświadczeniami, ale i bogatszy o grono nowych przyjaciół. Wkrótce spotka się z nimi po raz kolejny na 20. Przystanku Woodstock. Podczas urlopu patrolował będzie w czerwonej koszulce wychodząc naprzeciw potrzebującym i służąc dobrym słowem. Policjant z Żor pomaganie innym ma we krwi, nie bez przyczyny wybrał Pokojowy Patrol. Ratownictwo medyczne to jedno z jego licznych zainteresowań. W tym roku, poza certyfikatem AHA, zdobył tytuł zawodowego ratownika medycznego.

 

Więcej o pasjach sierż.szt. Łukasza Rzymanka

Powrót na górę strony